Dlaczego żyjemy życiem bohaterów ulubionych seriali?

Telewizja dostarcza nam cennych informacji, daje rozrywkę i możliwość obejrzenia ciekawego filmu. Wiele osób jest fanami seriali, których przecież nie brakuje. Niektóre z nich trwają kilka lub kilkanaście lat i mają swoich stałych wielbicieli. Seriale potrafią wciągnąć i zainteresować, sprawiają, że ludzie z odcinka na odcinek są coraz bardziej ciekawi co się wydarzy, co los przyniesie im ulubionym bohaterom. Jednak bywa, że często widzowie zaczynają żyć życiem swoich bohaterów serialowych, za bardzo utożsamiają się z nimi. Nie potrafią odróżnić rzeczywistości, od fikcji. Bardzo przeżywają, kiedy im ulubieńcom przydarza się coś złego, ale też cieszą się z ich sukcesów. Oczywiście nie ma w tym nic złego, jeśli po zakończonym odcinku wyłącza się telewizor i zajmuje się swoim życiem. Jednak bywa czasem, że nawet kiedy nie trwa odcinek serialu ludzie bardzo przeżywają losy jego bohaterów. Czasem bywają źli na jakiegoś aktora, za to co zrobił w serialu. Całkowite pomieszanie „realnego” życia z tym serialowym powoduje, że ludzie zbyt przejmują się, martwią o swoich ulubieńców. Nie wpływa to na nich korzystnie, poza tym zamiast zająć się sobą, swoimi sprawami, często marnują czas na przeżywanie serialowego kłopotu. Warto więc nie zatracać się całkowicie w serialu.

Witaj na moim serwisie! Jestem Marek i dział social mediów znam od podszewki, postaram się zamieszczać artykuły ze świata techniki mediów a także różne technologiczne ciekawostki. Zapraszam do czytania!